kronikapodroznika.pl
  • Zacznij tu
  • Wycieczki jednodniowe
  • Wyjazdy
    • Wyprawy

      Baby w Bieszczady 18-21.04.2025

      25 marca 2025

      Wyprawy

      Bieszczady Nieznane – 13.04.2025

      19 marca 2025

  • Wycieczki dla szkół
    • Wycieczki jednodniowe
      • Beskid Niski
        • Tajemnice Magury, Muzeum Lizaka i warsztaty pizzy
        • Czy zobaczymy Tatry i fabryka Czekolady
        • Szlakiem naftowym na wieżę widokową
        • Śladami Łemków do Huty Szkła
        • Tropem Zemsty Aleksandra Fredry
        • Sztafetowa wycieczka trekkingowa
      • Bieszczady
        • Bieszczadzki Klasyk
        • Spływ pontonowy na Sanie
        • Drezyny rowerowe i zawody bumper ball
        • Gra terenowa w sercu Bieszczadów
        • Traperskie Bieszczady
        • Bieszczady nieznane
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Krynica Zdrój i Muzeum Pszczelarstwa
        • Kajakami po Roztoczu
        • Jura Krakowsko Częstochowska, Ojców i Dolina Prądnika
        • Energylandia
        • Góry Świętokrzyskie śladami dinozaurów
        • ZOOM Natury
      • Po miastach i nie tylko
        • W grodzie Kraka
        • Wadowice i Wieliczka
        • Zalipie Malowane Domy i Wieliczka
        • Przemyśl jakiego nie znacie
        • Częstochowa i muzeum zapałek
        • Z wizytą u Koziołka Matołka
        • Kazimierz Dolny i Magiczne Ogrody
        • Krówka Opatowska i Sandomierz
        • Sandomierskie Legendy, Rycerze i Czary Napary
        • Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego i Ośrodek Garncarstwa
        • Zamość jakiego nie znacie
    • Wycieczki dwudniowe
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Bieszczady Aktywnie Kreatywnie
        • Od tajemnic Magury do źródeł ropy
        • Szlakiem Aleksandra Fredry do Huty Szkła
        • Serce Tatr
        • Magiczne Pieniny
        • Ojców i Dolina Prądnika na Jurze
        • Roztocze! Jakieś Ty Piękne, Urocze!
        • Beskid Śląski: Śladami koronek, Adama Małysza i Górali Beskidzkich
        • Beskid Sądecki: Od Nikifora do Zdroju
      • Po miastach i nie tylko
        • Warszawa: Z wizytą w Stolicy
        • Wrocław: Starówka, ZOO i Hydropolis
        • Łódź: Park rozrywki Mandoria i Orientarium
        • Kraków: W grodzie Kraka, Auschwitz i Wadowice
        • Szlakiem filmowym z kopalni soli do Krakowa
    • Wycieczki trzydniowe
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Beskid Niski – Sercu Bliski
        • Bieszczady Aktywnie – Kreatywnie
        • Serce Tatr
        • Magiczne Pieniny
        • Roztocze! Jakieś Ty Piękne, Urocze!
        • Beskid Śląski
        • Od Jury po Tarnowskie Góry
      • Po miastach i nie tylko
        • Warszawa: z wizytą w Stolicy
        • Morawski Kras, Wiedeń, Bratysława
        • Słowacja i Węgry: Budapeszt
    • Prelekcje Podróżnicze
  • Blog
    • Górskie Rekordy
      • Diadem Polskich Gór 2018
      • Euro Alpy Trip 2013
      • Niebieskie wyzwanie 2016
    • Polska
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Beskid Śląski
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Żywiecki
      • Bieszczady
      • Gorce
      • Pieniny
      • Pogórzańskie Klimaty
      • Roztocze
      • Tatry
    • Zagraniczne Wojaże
      • Alpy
      • Słowacja
      • Węgry
    • Bieganie
      • Zawody
      • Wycieczki na biegowo
    • Poradnik
  • Kontakt
  • English

kronikapodroznika.pl

ORGANIZATOR IMPREZ, WYCIECZEK I WYPRAW - BLOG PODRÓŻNICZY

  • Zacznij tu
  • Wycieczki jednodniowe
  • Wyjazdy
    • Wyprawy

      Baby w Bieszczady 18-21.04.2025

      25 marca 2025

      Wyprawy

      Bieszczady Nieznane – 13.04.2025

      19 marca 2025

  • Wycieczki dla szkół
    • Wycieczki jednodniowe
      • Beskid Niski
        • Tajemnice Magury, Muzeum Lizaka i warsztaty pizzy
        • Czy zobaczymy Tatry i fabryka Czekolady
        • Szlakiem naftowym na wieżę widokową
        • Śladami Łemków do Huty Szkła
        • Tropem Zemsty Aleksandra Fredry
        • Sztafetowa wycieczka trekkingowa
      • Bieszczady
        • Bieszczadzki Klasyk
        • Spływ pontonowy na Sanie
        • Drezyny rowerowe i zawody bumper ball
        • Gra terenowa w sercu Bieszczadów
        • Traperskie Bieszczady
        • Bieszczady nieznane
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Krynica Zdrój i Muzeum Pszczelarstwa
        • Kajakami po Roztoczu
        • Jura Krakowsko Częstochowska, Ojców i Dolina Prądnika
        • Energylandia
        • Góry Świętokrzyskie śladami dinozaurów
        • ZOOM Natury
      • Po miastach i nie tylko
        • W grodzie Kraka
        • Wadowice i Wieliczka
        • Zalipie Malowane Domy i Wieliczka
        • Przemyśl jakiego nie znacie
        • Częstochowa i muzeum zapałek
        • Z wizytą u Koziołka Matołka
        • Kazimierz Dolny i Magiczne Ogrody
        • Krówka Opatowska i Sandomierz
        • Sandomierskie Legendy, Rycerze i Czary Napary
        • Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego i Ośrodek Garncarstwa
        • Zamość jakiego nie znacie
    • Wycieczki dwudniowe
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Bieszczady Aktywnie Kreatywnie
        • Od tajemnic Magury do źródeł ropy
        • Szlakiem Aleksandra Fredry do Huty Szkła
        • Serce Tatr
        • Magiczne Pieniny
        • Ojców i Dolina Prądnika na Jurze
        • Roztocze! Jakieś Ty Piękne, Urocze!
        • Beskid Śląski: Śladami koronek, Adama Małysza i Górali Beskidzkich
        • Beskid Sądecki: Od Nikifora do Zdroju
      • Po miastach i nie tylko
        • Warszawa: Z wizytą w Stolicy
        • Wrocław: Starówka, ZOO i Hydropolis
        • Łódź: Park rozrywki Mandoria i Orientarium
        • Kraków: W grodzie Kraka, Auschwitz i Wadowice
        • Szlakiem filmowym z kopalni soli do Krakowa
    • Wycieczki trzydniowe
      • Aktywnie Kreatywnie
        • Beskid Niski – Sercu Bliski
        • Bieszczady Aktywnie – Kreatywnie
        • Serce Tatr
        • Magiczne Pieniny
        • Roztocze! Jakieś Ty Piękne, Urocze!
        • Beskid Śląski
        • Od Jury po Tarnowskie Góry
      • Po miastach i nie tylko
        • Warszawa: z wizytą w Stolicy
        • Morawski Kras, Wiedeń, Bratysława
        • Słowacja i Węgry: Budapeszt
    • Prelekcje Podróżnicze
  • Blog
    • Górskie Rekordy
      • Diadem Polskich Gór 2018
      • Euro Alpy Trip 2013
      • Niebieskie wyzwanie 2016
    • Polska
      • Beskid Niski
      • Beskid Sądecki
      • Beskid Śląski
      • Beskid Wyspowy
      • Beskid Żywiecki
      • Bieszczady
      • Gorce
      • Pieniny
      • Pogórzańskie Klimaty
      • Roztocze
      • Tatry
    • Zagraniczne Wojaże
      • Alpy
      • Słowacja
      • Węgry
    • Bieganie
      • Zawody
      • Wycieczki na biegowo
    • Poradnik
  • Kontakt
  • English
Beskid NiskiBez kategoriiPodróżePolska

Olchowiec, nowym szlakiem na Baranie

15 kwietnia 2018
Olchowiec, nowym szlakiem na Baranie

Rodzinny wypad w Beskid Niski Sercu Bliski

Słoneczna niedziela. Cóż począć z półtorarocznym synem, by wytrzymał trudy pieszej wędrówki po górach? Trzeba przetestować jego możliwości. Pod tym szyldem postanowiliśmy dokonać wiosennego szturmu w budzący się do życia i nabierający kolorów świat Beskidu Niskiego. Na tapetę wzięliśmy nowo otwartą ścieżkę przyrodniczo-historyczną „Olchowiec”, która została oficjalnie dopuszczona do ruchu turystycznego w trzecim kwartale 2017 roku. Sprawa świeża i godna uwagi. Zdecydowaliśmy się na tę trasę z trzech powodów:

  1. Szlak w formie pętli. Parkujemy w jednym miejscu, z którego wychodzimy i wracamy inną drogą
  2. Długość: 11,5 km. Dystans wydawał się akceptowalny pod względem limitu cierpliwości naszego syna
  3. Nowa trasa, którą jeszcze nie podążaliśmy

Tak więc, nie mogło stać się inaczej. Pojechaliśmy do miejscowości Olchowiec oddalonego w linii prostej od Barwinka około 7 km. Jednakże najszybciej można dostać się do tranzytowego przejścia drogą asfaltową przez Tylawę lub pojechać do centrum naszego kraju przez Głojsce na Duklę a stamtąd ku Miejscu Piastowemu, gdzie krzyżówka dróg prowadzi dalej do takich miejscowości jak Rzeszów, Sanok czy Krosno.

W drodze…

Most łemkowski oraz Cerkiew Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja w Olchowcu

Opis szlaku

Trasa zaczyna się w Olchowcu, przy cerkwi, gdzie przygotowano parking dla kilku samochodów. Dalej ścieżka podąża szlakiem żółtym wzdłuż potoku Olchowczyk. Tak, jak to miało miejsce do tej pory. W lesie jednak trakt został przetrasowany i wraz ze zmianą żółtego oznaczenia zmierzamy prosto na Przełęcz Beskid pod Baranim (nad Olchowcem), która znajduje się na granicy Polsko-Słowackiej. Wraz z granicą łączymy się z Niebieskim Szlakiem Karpackim i obieramy kierunek na zachód, by osiągnąć szczyt Baranie (754 m.n.p.m.). Następnie opuszczamy żółte, niebieskie oraz czerwone (słowackie) oznaczenia szlaku i grzbietem Baraniego o nazwie Spaleniec schodzimy w kierunku północnym. Przez wzniesienie Dobańce opadamy ku Kolonii Olchowiec i dalej wzdłuż potoku Wilsznia wracamy do centrum Olchowca.

W praktyce

Dawniej żółty szlak prowadził wzdłuż potoku Olchowiec bezpośrednio na szczyt Baranie, teraz trasa uległa zmianie i delikatne podejście ku granicy było bardzo przyjemne oraz mało wyczerpujące. W szczególności z Młodym Jaśkiem na plecach, który sam waży około 15 kg, a z plecakiem, wichtem i wodą dzierżyłem na plecach pewnie około 18 kg. Dobry trening nie jest zły, uśmiech nam z twarzy nie schodził. Jasiu oglądał wszystko dokoła i umilał nam czas ciągłym „Tatku!”. „Mama!”. „Mumu”, czy „Mija!” czyli misiu ?.

Las w przewadze bukowy dodawał nam energii z każdym krokiem. Oznakowania świeże, ścieżka wydeptana, mostki zrobione, oznaczenia Magurskiego Parku Narodowego w bardzo dobrym stanie. Można łatwo się zorientować gdzie jesteśmy, gdyż na tablicach informacyjnych załączona była mapa turystyczna ze strzałką oznaczającą naszą pozycję. Wykres poniżej dawał także obraz ile kilometrów mamy do pokonania, by dostać się na szczyt i ile przewyższenia jest na całej trasie. Tak delikatnie się wznosząc osiągnęliśmy Przełęcz Beskid i granicę Państwa. W tym miejscu znajduje się ciekawa tablica informująca o okopach, które tutaj istniały w czasie I Wojny Światowej i jak przesuwał się front podczas działań wojsk austro-węgierskich, niemieckich i rosyjskich. Szybka fotka i tak zespoleni z niebieskim szlakiem zaczęliśmy znacznie bardziej mozolne podejście na szczyt Baraniego.

Dawniej to podejście wydawało się morderczą walką, być może faktem były zbyt częste odwiedziny tej góry podczas tzw. Alkotrekingu za czasów studenckich. W dziwnie szybkim tempie osiągamy szczyt i puszczamy już niecierpliwiącego się Jasia by pobiegał dokoła. Atrakcji tutaj kilka bowiem jest. Po pierwsze wieża widokowa, z której roztaczają się piękne widoki na słowacką część, a przede wszystkim na nasze górki, takie jak Magura Wątkowska, Busov, Lackowa, Cergowa, czy pasmo Bukowicy. Wieża jednak bardzo chwiejna. Jej konstrukcja drewniana poddaje się zmaganiom czasu oraz czynników atmosferycznych. Chwieje się w posadach, szczeble niestabilne i zbutwiałe dają zerowe poczucie bezpieczeństwa. Wyszedłem w strachu na górę, następnie Basia, jednak Jaśka już nie puściliśmy. Na szczycie mamy także możliwość schronienia się w zamykanej na drzwi wiacie. Tak, to ona pomogła mi podczas Niebieskiego Wyzwania przeczekać ulewę i burzę. Na szczycie spotkaliśmy także ekipę z Nowego Sącza, która zdobywała Koronę Beskidu Niskiego. Tak rozmawiając o górach czas upływał miło, a Jasiu szalał po kopule masywu. 30 minut popasu, kabanosy i bułeczka jak zawsze smakowały wyjątkowo w takich warunkach.

Czas jednak w dalszą drogę gdyż połowa za nami, a teraz najgorsze… Schodzenie 😀 Nowym traktem i super oznaczeniem zaczęliśmy szturmować w kierunku północnym granią Spaleniec. Obniżając poziom n.p.m. schodziliśmy w kierunku Olchowca. Las piękny dokoła ciągle napawał energią nasze wnętrza. Wreszcie doszliśmy do zabudowań, myśląc, że to już! Jednak nie, to dopiero Kolonia i to oddalona od centrum o około 1,5 kilometra dziurawą, asfaltową drogą. Przepiękna enklawa w sercu gór! Tak idąc, skróciliśmy trakt by wylądować bezpośrednio pod cerkwią. Oglądnęliśmy ikonostas, poczytaliśmy wzmiankę o Św. Mikołaju, który jest najpopularniejszym świętym na tych terenach. Rzecz jasna nie mogło zabraknąć wspólnej fotki przy najbardziej znanym zabytku tej okolicy czyli kamiennym moście. Jedynej łemkowskiej konstrukcji, zbudowanej bez zaprawy na łuku rzymskim, która przetrwała do naszych czasów.

Pogoda była przednia, humory jeszcze bardziej, a Jasiu zasnął szybko w samochodzie dzięki czemu w szczęśliwości wróciliśmy do domu ?

Jeszcze z wieżą na szczycie

0 komentarz
poprzedni post
Duch Pogórza 2018. Pierwsze podium w karierze!
następny post
Granica? Zobacz co jest dalej…

Mogą cię także zainteresować

Jesienna Wysowa Zdrój i Cmentarze z I Wojny...

2 listopada 2019

Kopaniny – ścieżka na Pogórzu Przemyskim

21 kwietnia 2021

Niebieskie Wyzwanie 2016 – Odc. 3 – Buty...

15 maja 2019

Gorce zimą: Wokół Turbacza

18 czerwca 2019

Zwiedzając Roztocze: Czartowe Pole i Muzeum Pożarnictwa w...

16 września 2019

Kasprowy Wierch – skitury w Tatrach

7 marca 2023

Gorc z wieżą widokową w Gorcach

17 kwietnia 2021

Z Tylmanowej na Koziarz i Palenica ze Szczawnicy

9 lipca 2019

Wycieczka trasą dydaktyczną na Magurki i miejsce katastrofy...

14 sierpnia 2019

Pieniny Małe ze Szczawnicy przez Wysoką do Jaworek

18 stycznia 2020

Napisz co myślisz Anuluj Odpowiedź

Okładka dla Kronika Podróżnika
8,884
Kronika Podróżnika

Kronika Podróżnika

Podróże i wyprawy w Góry i nie tylko. Wyprawy Rodzinne. Przewodnik i Organizator Wycieczek oraz Imprez. Podróże busem - organizacja wycieczek camper vanem.

Kronika Podróżnika

6 days ago

Kronika Podróżnika
Nietypowe odwiedziny. Tak nas podróżnicze trasy pokierowały że wylądowaliśmy tam gdzie nie podejrzewaliśmy, że zajedziemy 🙂. Sądziłem, że na świeżo wracając z Włoch do Polski po odwiedzinach takich miejsc jak Rzym, Mediolan, Florencja, San Gimingnano nic za bardzo na naszym podwórku nas nie zaskoczy. Po załatwieniu spraw mieliśmy jechać prosto do domu, ale skoro już tu przyjechaliśmy… postanowiliśmy pójść uliczkami do rynku. Ten renesans, kamienice, kolory, kształty, układy… To nas po prostu zafascynowało na równi z faktem, że po Włoszech Polska nas ujęła i „wszedł” ten Poznań Pięknie! 😍#przewodnik #wycieczka #wyjazd #weekend #wyjazdweekendowy #aktywnyweekend #kronikapodroznika #beskidy #góry #outdoor #podróże #podróżepopolsce #wycieczki #wyprawa #wyprawy #wycieczkipopolsku #gdzienaweekend #gdziewpolscenaweekend #treking #trekingday #poznan #poznań ... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Kronika Podróżnika is with Basia Pab in Sorrento (Włochy).

1 week ago

Kronika Podróżnika
Tu, gdzie najszybsza droga morska by dostać się na Capri Tu, gdzie zaczyna się Wybrzeże Amalfitańskie i gdzie cudna, kręta droga po kilka miejscowościach zawieszonych nad klifami i stokami spadającymi prosto do morza. Niestety czwarty dzień pada, mży i deszczy. Nie pozwala nam to optymalnie funkcjonować i suszyć odzieży w naszym małym domku. Kolejny nocleg w terenie (jak i wszystkie do tej pory), kolejna seria ubrań do suszenia na bardzo małej powierzchni. Prognozy na kolejne dni - jeszcze większe opady, mgły, chmury i mokro. Spacerujemy wieczorem przez starówkę po pięknych uliczkach, udając się nad Wybrzeże klifem spadające do morza, jedząc kolejną pyszną pizzę w poleconej restauracji rozkminiamy co dalej. 👍 Plan - przejazd tą ponoć oszałamiającą drogą w stronę Amalfi. 👉 Stan faktyczny - mgły, chmury nisko zawieszone, wszechobecna dupówa i nic nie widać. 👉 Perspektywa na kolejne dni - conajmniej tak samo i gorzej. 👉 Morale i ciuchy - nastąpił punkt graniczno-krytycznyDECYZJAW tym miejscu, 1989km od domu nie jedziemy już dalej na południe. Zostawiamy ten teren na kolejną, piękną przygodę, bo wiemy że cholewka piękna, ale obcas i stopa wymagają gruntowanego przeglądu razem z dużą wyspą, gdzie Palermo i Katania. To będzie kiedyś, w kolejnym podróżniczym serialu, który ma niekończące epizody, a w każdym wiele arcyciekawych odcinków. Codzień oddalaliśmy się od domu. Przyszedł czas by nawigator powiedział: „Kieruj się na północ”.#przewodnikgorski #wycieczka #wyjazd #kronikapodroznika #góry #outdoor #podróże #wycieczki #wyprawa #wyprawy #wycieczkipopolsku #treking #trekingday #wlochy #italy #italia #italianstyle #sorrento #sorrentocoast #sorrentoitaly #sorrentovibes ... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Kronika Podróżnika is with Basia Pab at Pompeii - Parco Archeologico.

2 weeks ago

Kronika Podróżnika
Erupcja Wezuwiusza w 79 r. n.e. zamieniła Pompeje w nagły, milczący grób – tysiące ludzi zginęły w ciągu zaledwie kilkunastu godzin, a miasto na półtora tysiąca lat zniknęło pod popiołem. Zakonserwowane, zatrzymane miasto razem z jego mieszkańcami, niczym w kapsule czasu. Pompeje były zamożnym kurortem nad Zatoką Neapolitańską – rzymskim „miastem rozrywki”, pełnym tawern, łaźni, domów publicznych (takowe freski można zobaczyć nadciągnąć). Wezuwiusz przygotowywał się do wydarzenia. Mieszkańcy przyzwyczaili się już do wcześniejszych wstrząsów sejsmicznych, traktując je jak kaprysy ziemi, a nie ostrzeżenie.Pominę przebieg tragedii ze względu na młodsze grono odbiorców, choć ta jest rzeczywiście ciekawa. Podczas erupcji w krótkim czasie Pompeje przykryła kilkumetrowa, miejscami nawet kilkunastometrowa warstwa popiołu i gruzu, zamykając w niej domy, ulice, naczynia, napisy na ścianach i ciała ofiar.Dziś spacer po Pompejach jest jak wejście w kadr zatrzymany 79 roku – widać naczynia na stołach, rysunki na ścianach i ślady codzienności, którą przerwał Wezuwiusz. #przewodnikgorski #wycieczka #wyjazd #kronikapodroznika #góry #outdoor #podróże #wycieczki #wyprawa #wyprawy #wycieczkipopolsku #treking #trekingday #wlochy #italy #italia #italianstyle #wezuwiusz #vesuvio #vesuvius #pompeje #Pompey #pompeii #pompeiiruins #pompeiiruins #pompei ... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Kronika Podróżnika is with Basia Pab at Vesuvio.

2 weeks ago

Kronika Podróżnika
Uśpiony olbrzym, który ponad 2000 lat temu zaskoczył mieszkańców Pompejów i Herkulanum. Zaskoczył - bowiem uwczesne wyschnięcie wody w potokach i dymy z nad góry nie dawały seguestii ludziom, że coś jest nie tak. Wszak od zawsze „wzniesienie” nad miastami było spokojnym elementem otoczenia. W dzień, w którym Wezuwiusz nie wytrzymał też nie był tym ostatecznym. Pierwszy wybuch wyrzucił masę popiołów i dymów, po których większość ludzi uciekła. Dla przykładu w Pompejach zostało około 5000 ludzi i kolejna erupcja zalała popiołem, dymem a następnie ławą całe miasto i tak pogrzebani zostali mieszkańcy. Dzisiaj góra otoczona jest parkiem, gdzie żeby się dostać wszystko trzeba zakupić on-line przed przybyciem, a na miejscu okazywać kwitki służbom parkowym. 👉 Parking 6 euro 👉 Bilet wstępu 11 euro osoba dorosła i 9 euro uczeń powyżej 6 roku życia, gratis pociechy do 6 roku Pod szczyt można wyjechać na parking a następnie skorzystać z busów by za 3 euro w jedną stronę podjechać pod samo wejście w partię szczytową. Użyliśmy stylu klasycznego z buta od parkingu do parkingu 🫡Parametry trekkingu z bonusem dokoła Wezuwiusza (co trzeba zgłosić w trakcie przejścia parkowcom)✅ Trasa: parking z buta bez podjazdów busami - szczyt - trasą punktami widokowymi - zejście z drugiej strony ✅ Dystans: 9 km ✅ Przewyższenie: +/- 450m✅ Czas: 3-4 godziny #przewodnikgorski #wycieczka #wyjazd #kronikapodroznika #góry #outdoor #podróże #wycieczki #wyprawa #wyprawy #wycieczkipopolsku #treking #trekingday #wlochy #italy #italia #italianstyle #wezuwiusz #vesuvio #vesuvius #pompeje #pompeii #pompei #pompeiiruins ... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Kronika Podróżnika is with Basia Pab at Montecassino.

2 weeks ago

Kronika Podróżnika
Ważny polski akcent na ziemii włoskiej. Wzgórze, które od wieków miało strategiczne znaczenie ponad trasą komunikacyjną o nazwie Via Cassilina. Wzgórze, którego pokonanie otwierało od południa drogę do Rzymu. Wzgórze, które podczas II Wojny Światowej obwarowali Niemcy szanując istniejące tam średniowieczne opactwo i nie niszcząc go, a które finalnie doprowadzili do ruiny Alianci. Wzgórze, którego nie udało się zdobyć podczas pierwszych kilku operacji.Jak to mówią, jeżeli czegoś nie da się zrobić, powierz to komuś kto o tym nie wie. Tak też było w przypadku polskiej Karpackiej Dywizji Piechoty, która po zaciętych walkach zdobyła wzgórze 593, a finalnie także klasztor. Wielkie zwycięstwo, które przez aliantów finalnie nie zostało wykorzystane i zniknęło poniekąd w ferworze walk przytłumione w szczególności po hucznej operacji w Normandii. Miejsce jednak jest upamiętnione należycie. Ogromny polski cmentarz z prawie 1500 nazwiskami polskich żołnierzy i obelisk na szczycie wzgórza, z którego roztacza się piękna panorama. #przewodnikgorski #wycieczka #wyjazd #kronikapodroznika #góry #outdoor #podróże #wycieczki #wyprawa #wyprawy #wycieczkipopolsku #treking #trekingday #wlochy #italy #italia #italianstyle #montecassino #cassino ... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Kategorie

  • Alpy
  • Beskid Niski
  • Beskid Sądecki
  • Beskid Śląski
  • Beskid Wyspowy
  • Beskid Żywiecki
  • Bez kategorii
  • Bieganie
  • Bieszczady
  • Diadem Polskich Gór 2018
  • Euro Alpy Trip 2013
  • Galeria
  • Gór Nam więcej
  • Gorce
  • Niebieskie wyzwanie 2016
  • Od wyzwania do wyzwania
  • Pieniny
  • Po Polsce i nie tylko
  • Podróże
  • Pogórzańskie Klimaty
  • Polska
  • Poradnik
  • Rodzinne Wyprawy i inne
  • Roztocze
  • Słowacja
  • Tatry
  • W kraju i nie tylko
  • Węgry
  • Wycieczki na biegowo
  • Wyprawy
  • Zagraniczne Wojaże
  • Zawody

O mnie

O mnie

Przewodnik Górski, Trener

Mam na imię Paweł. Jestem trenerem umiejętności osobistych, zapalonym miłośnikiem gór oraz przewodnikiem górskim z uprawnieniami na cały teren Beskidów, poczynając od Beskidu Ślaskiego na Bieszczadach kończąc.

Popularne Posty

  • 1

    EURO ALPY TRIP

    14 marca 2018
  • 2

    Diadem Polskich Gór -Dzień II – W głębi Sudetów

    19 listopada 2018
  • 3

    Czerwone Wierchy z Doliny Kościeliskiej w Tatrach

    2 kwietnia 2021
Promotion Image

Podróże

Promotion Image

Wyzwania

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Email

@2018 - Kronika Podróżnika Paweł Pabian. Realizacja ideo


Na górę